piątek, 4 grudnia 2015

Lis chytrusek

Po uszyciu "kota komputerowego" sama zamarzyłam o takim zwierzaku, ale postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wymyśliłam, że dla siebie uszyję liska. W całości uszyty jest z miękkiego polaru i ma doklejone filcowe oczy. Siedzimy sobie właśnie razem przed laptopem i piszemy. Jest delikatnie przygnieciony moimi rękami, ale się nie skarży.

Kiedy ja nie pracuje lisek też może się wylegiwać.
Czasem też sobie siedzimy razem i popijamy kawkę ;)
Pozdrawiam, Ola

9 komentarzy:

  1. Fajny ten Twój nowy kompan:) Ja też lubię pic kawke w towarzystwie:)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dostojnie siedzi. Muszą się poznać z kotem! Na pewno się polubią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lisek wygląda super.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny ten lisek! Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetny lisek:) ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Super lisek i widac ze zadowolony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Chytrusek jest fajowy, może sam bym takiego wyprodukowała...:)

    OdpowiedzUsuń