Włóczka wybierana przez internet nie spełniła moich oczekiwań. Po pierwsze kolory są szaro-bure. Chciałam coś szaro-białego, ale w weselszej tonacji. Ta jest taka ziemista.
Po drugie myślałam, że kolory będą w dłuższych pasmach.
Miło zaskoczyła mnie miękkość chusty po praniu.
Podoba mi się wzór Konstancji, wymyślony przez Yellow Mleczyk
oraz jestem wdzięczna i zachwycona Wspólnym dzierganiem.
Rosamunda, która ma powstać z drugiej włoczki, zostaje odłożona na później.
Na druty wskakuje coś wiosennego dla wnusi, ale o tym w następnym poście.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających - Maria


