Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2016

Wielkanocne kartki

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. Najwyższy czas wysłać świąteczne kartki. Oprawiłyśmy nasze dwa, małe hafty wielkanocne. Niestety tylko tyle udało nam się wydziergać przed świętami. Odliczamy dni do Świąt, ponieważ wielkanocny termin wiąże się również z oczekiwaniem na jeszcze większe wydarzenie w naszym życiu. Niebawem na naszym blogu pojawią się posty, w których zdradzimy co nieco ;)
 
 
 
 

Chcemy się też pochwalić piękną paczką. Jeszcze jesienią wygrałyśmy zgadywankę-konkurs dyniowy na blogu "Robótki, kuchnia i takie inne...". Wczoraj dotarła do nas niezwykła przesyłka. Zobaczcie co było w środku.
 
 Hafty Doroty w porównaniu z naszymi to małe dzieła sztuki: misternie wypracowane i dokładnie wyszyte. Piękne haftowane jajeczka już wiszą na wierzbie i cieszą oko. 
Dostałyśmy również cudowną torbę zakupową z kotami. Uwielbiamy koty, więc musiałyśmy jakoś dojść do porozumienia, która z nas będzie z niej korzystać :)
Pozdrawiamy!

czwartek, 17 grudnia 2015

Rudolf czerwononosy

Do Wigilii już niecały tydzień, a wokół nas atmosfera świąteczna w pełni. Jedyne czego brakuje to odrobiny śniegu za oknem. W wielu domach już pewnie jest choinka i piękne dekoracje. My też już powoli zaczynamy święta, skoro w domu pachnie pierniczkami. 
Rudolfa zaczęłam już wyszywać w zeszłym roku. Teraz udało mi się wreszcie znaleźć dla niego odpowiednią ramę w IKEA. Dodałam też materiałowe pass-partout własnej roboty. Obrazek z Rudolfem wbrew pozorom nie był łatwym haftem. Kiedy się za niego zabierałam myślałam, że zajmie mi kilka dni i zdążę się nim jeszcze nacieszyć w święta 2014, jednak można powiedzieć, że wykończenie haftu zajęło mi prawie rok :)
Pozdrawiam, Ola

piątek, 30 października 2015

Halloween'owe dynie

Dopadł mnie jesienno - halloween'owy szał. Kupiłam dynię, zrobiłam zupę dyniową, upiekłam ciasto marchewkowe i nazbierałam bukiet jesiennych liści. Brakuje mi tylko czarnego kota :) 
Naszła mnie ochota na wyszywanie i znalazłam kilka ciekawych wzorów na tym blogu. Dynia mnie urzekła, a skoro okazja miała być niebawem, zabrałam się za wyszywanie. Serduszko uszyłam na mojej nowej maszynie ;) Mam do niego parę zastrzeżeń, ale może z czasem dojdę do perfekcji. Mam już też zaplanowane kolejne schematy krzyżykowe - tym razem bardziej zimowe. 
Pozdrawiam, Ola

środa, 15 kwietnia 2015

Zakładki blackwork'owe

Już drugi tydzień po świętach, a u nas lekki przestój. Postanowiłam pokazać kilka rozpoczętych zakładek książkowych, które wyszywam, kiedy potrzebuje czymś zająć ręce przed telewizorem, żeby nie podjadać ;) Można uznać, że wyszywanie takich wzorków to niemal medytacja, ale muszę przyznać, że rzeczywiście coś w tym jest. 

Wzory wyszywane na kanwie-taśmie 
Zieloną zakładkę muszę jeszcze skończyć, a następnie obie naszyć na filc.

niedziela, 22 marca 2015

Przyszła wiosna!

Zainspirowana tyloma wielkanocnymi wpisami, pięknym słoneczkiem i wczorajszym pierwszym dniem wiosny postanowiłam również pokazać co u nas się dzieje. Jak widać, przygotowania do Wielkanocy jeszcze trwają.
Znalazłam piękne wzory do wyszycia techniką backstitch, niestety nie mam kiedy go dokończyć. Brak mobilizacji jest również z powodu braku pomysłu na ten hafcik. Zastanawiam się też co z nim zrobić kiedy już go wyszyję,  Może ktoś ma pomysł co mogę zrobić z takim obrazkiem o wymiarach ok. 5x5cm? Do oprawienia za bardzo się nie nadaje. Może jakaś zawieszka? Tylko wtedy gdzie ją powiesić i jak wykończyć, skoro jest taki malutki ;) Są też dodatkowe wzory do zestawu - link.

 Rozpoczęłam też "produkcję" (to zbyt duże słowo jak na dwie kartki) kartek wielkanocnych. Kiedy nakleję je na karneciki i wykończę w zupełności również je pokaże. Mam tylko nadzieję, że nastąpi to jeszcze w tym roku. 
Na koniec jeszcze kilka kwiatów które przewinęły się przez nasze domy oraz widoczki z wycieczki rowerowej "w poszukiwaniu śladów wiosny". 
Pozdrawiamy wiosennie :)

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wiosenne zakupy i wspomnienia z podróży

Na ponad miesiąc przed świętami postanowiłyśmy porządnie zaopatrzyć nasze kuferki. Przez internet zamówiłam sporo styropianowych jajek i tasiemki do obszywania. Planujemy wykonać kilka haftowanych jajek. Mimo, że "rekrutujemy" nowych członków do naszej hafciarskiej załogi zakładam, że nie uda nam się wyhaftować wzorów na cały zapas jaj. Po za tym nie potrafię zbyt długo siedzieć nad jedną robótką, ale to już pewnie dało się zauważyć. 

W minioną sobotę byłam z mężem na parapetówce. Mam w zwyczaju, w miarę moich możliwości, prezentowanie moich akwareli na Ślubach lub parapetówkach.
Poniżej przedstawiam Zatokę Kotorską w Czarnogórze. Przy tym postanowiłam zrobić sobie trochę przyjemności i tym razem nie malować nic nie znaczącego dla mnie widoczku, a widok z naszego zasobu zdjęć z podróży poślubnej :)

niedziela, 15 lutego 2015

Metryczka i buciki

Niedawno nasza rodzina powiększyła się o jednego potomka.
Na wiadomość o przyjściu Zuzi na świat już tego samego dnia zabrałam się do pracy. Tak by zdążyć na pierwsze odwiedziny. Pastelowe kolory i brak różu był zamierzony. Wzór z sówkami też, ponieważ malutka ma już kilka dodatków z takim motywem. Poza tym, sowy są ostatnio bardzo "na topie" :)

Na gwiazdkę dostałam świetną matę i nożyk do cięcia. Mata jest idealna do cięcia nożykiem obrotowym. Jeśli chodzi o zwykły nożyk, myślę, że mogłaby się szybko zniszczyć. Zwłaszcza, że jest to typowa mata do cięcia materiałów. Obrotowy nożyk pięknie tnie materiał i jest bardzo ostry. Do tego stopnia, że przekonałam się o tym przy pierwszym cięciu, dość mocno zacinając palec (mimo, że ma blokadę ostrza... ).

Mini buciki na drutach też są obowiązkowe. Internet pełen jest pięknych wzorów mini kozaczków, mini trampek, a nawet mini japonek :)

sobota, 11 stycznia 2014

Poświątecznie

Choinka już rozebrana, na szczęście zrobiłam wcześniej kilka zdjęć. Cały przedświąteczny czas wypełniony był wyszywaniem motywów na bombki. Z racji tego, że miała to być nasza pierwsza choinka chciałam jak najwięcej ozdób wykonać ręcznie. Okazało się, że naciąganie kanwy na bombki wymaga dużej cierpliwości, na szczęście moja mama miała jej duże pokłady :) Ja ograniczyłam się tylko do wyszywania. 






Przed samą wigilią postanowiłam upiec parę pierniczków na choinkę i dla bliskich. Jako bardzo początkujący cukiernik - masę na pierniki robiłam po raz pierwszy. Dostałam przepis, który okazał się przepisem gigantem. Nie miałam pojęcia, że konkretnie z takiej ilości mąki uzyskam aż tyle masy. W końcu pierniki wycinałam i piekłam przez jedną noc, a zdobiłam przez kolejne dwie. Na szczęście przepis okazał się również bardzo smaczny, a Rodzina uszczęśliwiona, bo każdy dostał paczuszkę :)

niedziela, 24 listopada 2013

Świąteczne haftowane zawieszki

Prezentujemy ostatnio wyszyte zawieszki na choinkę. Stopniowo przygotowujemy się do świąt. Mamy też już kilka kolejnych haftów do zaprezentowania. Masowo wyszywamy rysunki na styropianowe bombki różnych wielkości.
Pierwsza zawieszka inspirowana sercem na rosyjskim blogu. Nasze wykończone zielonym filcem. Na blogu "heartmade" jest również wiewiórka w podobnej stylistyce, a serca wykończone są białym filcem. 

Drugie w kolorystyce granatowo czerwonej, obszyte czerwonymi perełkami.
Myślę, że koraliki będą pięknie odbijać światła, kiedy serce powiesimy na choince :)
 

Ostatnia zawieszka to len z wyszytą zieloną choinką naszyty na jasnozielony filc.  

piątek, 9 marca 2012

Żegnamy zimę

Na wielu blogach już wiosna, wielkanocne prace, a u nas jeszcze trochę zimy, ale tylko w tle :)
Ptaszek został uszyty według własnego wykroju i pomysłu, co skutkowało problemem z przyszyciem tasiemki tak, aby ptaszek utrzymywał pion.
Skrzydełka przypięte są na napy więc można zmieniać ich ułożenie.
Serduszko wyszyte przez Olę.

Dziękujemy serdecznie Jadzi za wyróżnienie naszego skromnego blog. Cieszy nas bardzo, że nawet takie skromniutkie prace komuś się podobają.

Wszystkim odwiedzającym dziękujemy za zainteresowanie, pozostawiane komentarze i pomimo zimowych zdjęć pozdrawiamy cieplutko.

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowe serca pachnące lawendą

Pora pokazać przeznaczenie hafcików. Z wszystkich powstały serca. W tym serduchu środek wypełniony jest wypełniaczem poduszkowym i odrobiną lawendy, przez co serce jest mięciutkie w dotyku i pachnące.

Eksperymentowałam podczas szycia szukając prostych, ale ciekawych rozwiązań.Po wcześniejszych doświadczeniach  tutaj już znacznie ładniej wygląda falbanka. Naddałam ją podczas wszywania i nie ciągnie się.
Niestety wypełnienie samą lawendą nie nadawało ładnego kształtu  i gładkości. 
Literka została odbita według kursu Penelopy. To świetna zabawa z przenoszeniem wydruków na tkaninę. Można to robić także korzystając z kursu Orin.


Na druga stronę wykorzystałam fabryczny haft.
Część krzyżyków zostało zastąpione koralikami. Brzeg serca obszyłam skręconą muliną, ale wyszło mi to niestety nieudolnie.
Bardzo spodobało mi się szycie serc i mam w planie kolejne eksperymenty. 
Takie serduszko jest świetnym prezencikiem zapewniającym nie tylko o miłości, ale także przyjaźni, czy po prostu pamięci.