Na koniec wszystkie obrazki oprawiłam w jednakowe, delikatne ramy z IKEI. Co sądzicie o takiej dekoracji na ścianie?
Pozdrawiam, Ola
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 stycznia 2016
Akwarelowy tryptyk - leśne zwierzaki
Maszyna czeka na stole na kolejne projekty "szyciowe", ale z tyloma pomysłami do zrealizowania nie wiem za co się zabierać. Wpadłam niedawno na świetny i szybki sposób zapełnienia naszej pustej ściany. Ostatni trend na geometrycznie przedstawione zwierzęta niesamowicie mi się spodobał i zastanawiałam się jak przemycić go do naszego wnętrza. Wymyśliłam szybki w wykonaniu tryptyk akwarelowy. Narysowałam geometryczne zwierzaki, a linie, które chciałam, żeby pozostały białe wykleiłam cienką taśmą washi. Resztę wypełniłam różnymi kolorami, które pasowały do naszego wnętrza.
środa, 23 września 2015
Pożegnanie lata
Dzisiaj pierwszy dzień jesieni. Trzeba pożegnać się z latem... Jednak cieszy mnie nadchodząca jesień. Już nie mogę się doczekać liści lecących z drzew i pięknych kolorów w lesie. Czuć już zmianę klimatu w powietrzu. Zawsze mam wrażenie, że z nadejściem jesieni tempo troszkę zwalnia. Trzeba znaleźć czas na poczytanie książki z herbatką i pod kocem. Jedynie co mnie martwi to coraz krótsze dni, ale jakoś sobie z tym poradzimy :)
Na pożegnanie lata mam dla Was całą masę pocztówek. Kiedy za oknem się robi coraz chłodniej miło powspominać letnie klimaty.
Akwarelki namalowałam jeszcze przed wrześniowymi wakacjami. Miałam ochotę coś "zmalować", ale nie mogłam się zdecydować na nic konkretnego, dlatego postanowiłam zrobić kilka miniatur.
Biurko w trakcie pracy :)
Akwarelowe miniaturki inspirowane zeszłorocznymi wakacjami na Krecie ;)
Część malowanych pocztówek rozesłałam już do koleżanek.
Na koniec elektroniczna pocztówka z wrześniowego wyjazdu.
Pozdrawiam, Ola
Pozdrawiam, Ola
poniedziałek, 23 lutego 2015
Wiosenne zakupy i wspomnienia z podróży
Na ponad miesiąc przed świętami postanowiłyśmy porządnie zaopatrzyć nasze kuferki. Przez internet zamówiłam sporo styropianowych jajek i tasiemki do obszywania. Planujemy wykonać kilka haftowanych jajek. Mimo, że "rekrutujemy" nowych członków do naszej hafciarskiej załogi zakładam, że nie uda nam się wyhaftować wzorów na cały zapas jaj. Po za tym nie potrafię zbyt długo siedzieć nad jedną robótką, ale to już pewnie dało się zauważyć.
W minioną sobotę byłam z mężem na parapetówce. Mam w zwyczaju, w miarę moich możliwości, prezentowanie moich akwareli na Ślubach lub parapetówkach.
Poniżej przedstawiam Zatokę Kotorską w Czarnogórze. Przy tym postanowiłam zrobić sobie trochę przyjemności i tym razem nie malować nic nie znaczącego dla mnie widoczku, a widok z naszego zasobu zdjęć z podróży poślubnej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





