niedziela, 15 lutego 2015

Metryczka i buciki

Niedawno nasza rodzina powiększyła się o jednego potomka.
Na wiadomość o przyjściu Zuzi na świat już tego samego dnia zabrałam się do pracy. Tak by zdążyć na pierwsze odwiedziny. Pastelowe kolory i brak różu był zamierzony. Wzór z sówkami też, ponieważ malutka ma już kilka dodatków z takim motywem. Poza tym, sowy są ostatnio bardzo "na topie" :)

Na gwiazdkę dostałam świetną matę i nożyk do cięcia. Mata jest idealna do cięcia nożykiem obrotowym. Jeśli chodzi o zwykły nożyk, myślę, że mogłaby się szybko zniszczyć. Zwłaszcza, że jest to typowa mata do cięcia materiałów. Obrotowy nożyk pięknie tnie materiał i jest bardzo ostry. Do tego stopnia, że przekonałam się o tym przy pierwszym cięciu, dość mocno zacinając palec (mimo, że ma blokadę ostrza... ).

Mini buciki na drutach też są obowiązkowe. Internet pełen jest pięknych wzorów mini kozaczków, mini trampek, a nawet mini japonek :)

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek i turkusowy szalik

Dzisiaj prezentujemy szalik, o który pytano w poprzednim poście. Rok temu dostałam go od babci na gwiazdkę i od razu zaczęłam go nosić. Może dlatego nie wstawiłyśmy go na bloga przez ponad rok. 
Jest zrobiony ze specjalnej włóczki do robienia szalików "boa". Można też kupić włóczkę bez pomponów, tylko cieniowaną.  




Oczywiście nie byłoby Tłustego Czwartku bez pączków. Na zdjęciach poniżej dzisiejsze, świeżutkie pączki. Piekła mama (Maria) z babcią. Wygląda na to, że powinnam do nich dołączyć i zrobić trzypokoleniowe świętowanie Tłustego Czwartku ;). Przy okazji może poznałabym kilka tajników babcinej kuchni.




czwartek, 5 lutego 2015

Czapka z warkoczem

Córcia doczekała się nowej czapki. Czekała rok na jej skończenie, choć wzór prosty i przyjemny w robieniu. Stąd wzięłam inspiracje: link


Włoczka Opus Benia 70 % akryl 30% wełna.
Czapka miła w dotyku i cieplutka.