Zainspirowana twórczością
bean zrobiłam dla siebie i córki szaliki - boa.
Bardzo podobają się moim koleżankom, więc będą jeszcze dwa.
Pracuję także nad swetrem robionym od góry.
Sweter powinien być już dawno skończony, ale muszę go trochę spruć, bo wychodzi za szeroki.
W trakcie pracy jest także chusta robiona metodą entrelac. W rozszyfrowaniu wzoru pomógł mi wspaniały kursik, który umieściła na swoim blogu
Kryska
Nie podoba mi się rozłożenie kolorów. Teraz wiem, że ilość oczek na prostokąty trzeba dobrać do długości nitki jednego koloru. Wygląda to wtedy efektowniej. Wzór zaskoczył mnie prostotą wykonania.
A to nasz ulubieniec :)
Muszę szybko kończyć rozpoczęte prace, bo w planie szydełkowe śnieżynki.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :))