Przed samą wigilią postanowiłam upiec parę pierniczków na choinkę i dla bliskich. Jako bardzo początkujący cukiernik - masę na pierniki robiłam po raz pierwszy. Dostałam przepis, który okazał się przepisem gigantem. Nie miałam pojęcia, że konkretnie z takiej ilości mąki uzyskam aż tyle masy. W końcu pierniki wycinałam i piekłam przez jedną noc, a zdobiłam przez kolejne dwie. Na szczęście przepis okazał się również bardzo smaczny, a Rodzina uszczęśliwiona, bo każdy dostał paczuszkę :)
sobota, 11 stycznia 2014
Poświątecznie
Choinka już rozebrana, na szczęście zrobiłam wcześniej kilka zdjęć. Cały przedświąteczny czas wypełniony był wyszywaniem motywów na bombki. Z racji tego, że miała to być nasza pierwsza choinka chciałam jak najwięcej ozdób wykonać ręcznie. Okazało się, że naciąganie kanwy na bombki wymaga dużej cierpliwości, na szczęście moja mama miała jej duże pokłady :) Ja ograniczyłam się tylko do wyszywania.
niedziela, 24 listopada 2013
Świąteczne haftowane zawieszki
Prezentujemy ostatnio wyszyte zawieszki na choinkę. Stopniowo przygotowujemy się do świąt. Mamy też już kilka kolejnych haftów do zaprezentowania. Masowo wyszywamy rysunki na styropianowe bombki różnych wielkości.
Pierwsza zawieszka inspirowana sercem na rosyjskim blogu. Nasze wykończone zielonym filcem. Na blogu "heartmade" jest również wiewiórka w podobnej stylistyce, a serca wykończone są białym filcem.
Drugie w kolorystyce granatowo czerwonej, obszyte czerwonymi perełkami.
Myślę, że koraliki będą pięknie odbijać światła, kiedy serce powiesimy na choince :)
Myślę, że koraliki będą pięknie odbijać światła, kiedy serce powiesimy na choince :)
Ostatnia zawieszka to len z wyszytą zieloną choinką naszyty na jasnozielony filc.
poniedziałek, 11 listopada 2013
Geometryczna turkusowa ściana
Przedstawiam krótki tutorial na zapełnienie pustej, białej ściany.
Pierwszym krokiem było zrobienie roboczej wizualizacji, i przekonanie się, czy aby na pewno chcę tak bardzo "upstrzyć" ścianę :)
Pierwszym krokiem było zrobienie roboczej wizualizacji, i przekonanie się, czy aby na pewno chcę tak bardzo "upstrzyć" ścianę :)
Następnie wykleiłam taśmą malarską podział jaki chciałabym uzyskać na ścianie. Zaznaczyłam też pola, które na pewno chcę zamalować na turkusowy, które pozostawić puste, a które wypełnić kolorem beżowym.
Malowałam małym wałeczkiem. Ważne jest, żeby przed malowaniem upewnić się, czy taśma jest dobrze przyklejona. Po za tym malować należy tak, by nie podważyć przypadkiem taśmy, najlepiej prostopadle od taśmy do środka malowanego wieloboku. Nie czekałam, aż farba wyschnie przed nałożeniem drugiej warstwy. Jak tylko zamalowałam wszystko, zaczęłam znów nakładać drugą warstwę farby. Po wyschnięciu farby, taśma robi się sztywna, odkleja się i nie chroni już białych miejsc, dlatego warto malować raz za razem. Całość wykonałam w około 4 godziny.
W trakcie malowania, poniosła mnie inwencja na tyle, że trochę zmieniłam koncepcję :) na szczęście efekt końcowy nie różnił się zbyt wiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)